Terapia alkoholizmu – warto zawalczyć o siebie

Alkoholizm to choroba przewlekła. Nie rozrywkowy styl życia, nie fanaberia, nie słabość – to choroba. Najlepiej wie o tym alkoholik – ale dopiero wtedy, gdy poddaje się terapii. Zanim jednak uzależniony podda się leczeniu – nikt nie przekona go do tego, że ma problem. Podobnie było ze mną – piłem, bo chciałem, piłem, bo lubiłem, piłem jak każdy. Na pewno nie z przymusu, na pewno nie więcej niż przeciętny człowiek, na pewno nie poza kontrolą… I nawet kiedy za namową rodziny trafiłem na odwyk, poszedłem tam ze świadomością, że oni się mylą. Ze mną przecież wszystko jest OK. Co sprawiło, że zmieniłem zdanie? Continue reading „Terapia alkoholizmu – warto zawalczyć o siebie” >

Złość = tracenie energii

Złość niestety kosztuje nas bardzo wiele siły. Pod względem fizjologicznym agresywny gniewnależy do strefy A, gdyż wytważamy wtedy chormony stresu, osłabiające nasz układ odpornościowy oraz do strefy B, gdy czujemy się osobiście zaatakowani, nierespektowani itd.., co zawsze odbija się na naszym poczuciu własnej wartości. Przy tym wszystkim obowiązuje naturalna zasada złotej energii: tego co potrzebne jest w dużej ilości z jednej strony , brakuje z drugiej. Tak więc za gniew płacimy zawsze jakością życia. Continue reading „Złość = tracenie energii” >